Trzech podróżnych zmarło na pokładzie statku wycieczkowego w związku z podejrzeniem zakażenia hantawirusem. Jednocześnie inny pasażer przechodzi intensywne leczenie w Republice Południowej Afryki z powodu potwierdzonego wirusa.
69-letni pasażer, jak podają media, jest intensywnie leczony w Republice Południowej Afryki. Dwóch członków załogi również poważnie zachorowało. „Ryzyko dla ogółu społeczeństwa pozostaje niskie”, – oświadczyło Europejskie Biuro Regionalne WHO w poniedziałkowym komunikacie prasowym. „Nie ma powodów do paniki ani ograniczeń w podróżowaniu”, – dodała WHO. Chodzi o statek „Hondius”, obsługiwany przez holenderską firmę Oceanwide Expeditions, który płynął z Argentyny na Wyspy Zielonego Przylądka. Obecnie na pokładzie „Hondiusa” znajduje się 149 pasażerów i członków załogi. W jaki sposób i gdzie podróżni się zarazili, pozostaje niejasne.
Czym jest hantawirus?
Hantawirus to choroba odzwierzęca, co oznacza, że przenosi się ze zwierząt na ludzi. Naturalnymi nosicielami hantawirusów są głównie różne gatunki myszy i szczurów, a także ryjówki, krety i nietoperze. Zakażone zwierzęta wydalają wirusa ze śliną, moczem i kałem. Ludzie zarażają się poprzez kontakt z wydzielinami zakażonych gryzoni, najczęściej przez wdychanie skażonego pyłu, który powstaje podczas poruszania wysuszonymi odchodami lub materiałem gniazdowym. Zakażenie może również nastąpić poprzez połknięcie skażonych cząstek lub dotknięcie oczu czy nosa po kontakcie z zakażonym materiałem. Wirus może przetrwać w środowisku przez kilka tygodni; bezpośredni kontakt z zakażonymi gryzoniami nie jest konieczny do przeniesienia, choć ugryzienie przez zakażone zwierzę również może spowodować infekcję.
Przenoszenie hantawirusa z człowieka na człowieka nie było obserwowane w Europie. W Ameryce Południowej odnotowano niewielką liczbę przypadków transmisji międzyludzkiej, związanych z wirusem Andes – szczepem hantawirusa występującym w Argentynie i Chile. Ten szczep jest obecnie jedynym znanym wariantem hantawirusa zdolnym do rozprzestrzeniania się między ludźmi, choć badanie z 2021 roku wykazało, że nawet jego transmisja z człowieka na człowieka nie została ostatecznie potwierdzona.
Objawy i konsekwencje
Ciężkość choroby zależy od szczepu hantawirusa. Szczepy występujące w Europie i Azji zazwyczaj wywołują chorobę grypopodobną z wysoką gorączką (ponad 38 stopni Celsjusza lub 100,4 stopnia Fahrenheita) trwającą trzy do czterech dni, bólem głowy, bólami brzucha i pleców. Niektórzy pacjenci nie wykazują żadnych objawów. W niektórych przypadkach choroba może postępować do gorączki krwotocznej z zespołem nerkowym (HFRS), co może prowadzić do spadku ciśnienia krwi, dysfunkcji nerek i potencjalnie ostrej niewydolności nerek. Śmiertelność z powodu HFRS waha się od mniej niż 1% do 15% w zależności od szczepu wirusa, zgodnie z przeglądem z 2023 roku opublikowanym w The Lancet.
Szczepy hantawirusa występujące w Ameryce Północnej i Południowej mogą wywoływać zespół płucny, charakteryzujący się gromadzeniem płynu w płucach, spadkiem ciśnienia krwi i ciężką niewydolnością oddechową. Syndrom ten jest śmiertelny w około 30-40% przypadków, według danych z badania Lancet. Najnowsze badania wskazują również, że hantawirus może mieć długotrwałe konsekwencje zdrowotne nawet po ostrej infekcji, zwiększając ryzyko niektórych rodzajów raka krwi i chorób sercowo-naczyniowych u pacjentów przez lata po zakażeniu. Główne mechanizmy tych długoterminowych skutków, według Lancet, pozostają niejasne.
Leczenie i profilaktyka
Leczenie hantawirusa ogranicza się głównie do terapii objawowej. Ciężkie przypadki mogą wymagać dializy lub mechanicznej wentylacji płuc. Szczepionki przeciwko hantawirusowi są obecnie niedostępne w Europie, Ameryce Północnej i Południowej. Chociaż szczepionki są stosowane w Chinach i Korei Południowej, ich skuteczność nie została jeszcze naukowo potwierdzona, zgodnie z badaniem The Lancet.
Badania nad nowymi podejściami do leczenia hantawirusa trwają. Eksperymentalna terapia oparta na przeciwciałach od ozdrowieńców skutecznie zneutralizowała kilka szczepów hantawirusa we wstępnych próbach. Szczepionki DNA, skierowane przeciwko wirusowi Puumala, wykazały obiecujące wyniki we wczesnych badaniach na ludziach, co zostało opublikowane w listopadzie 2024 roku.
Źródło: Deutsche Welle
